Cierpki smak pigwy łagodzi w tej nalewce, którą ze względu na dość długi czas przygotowania polecamy głównie cierpliwym, miód
czas:
90 minut + ok. 6 miesięcy dojrzewania
liczba porcji:
0
składniki:
1 kg obranych z gniazd nasinnych owoców pigwy 1 litr wódki 1 szklanka cukru 2/3 szklanki miodu lipowego pół łyżeczki suszonego korzenia arcydzięgielu sok i skórka z połowy pomarańczy 50 ml ciemnego rumu
przyrządzanie:
Dokładnie umyte, pozbawione pestek owoce pokroić na ósemki. Zalać litrem wódki, szczelnie zamknąć i odstawić na półtora miesiąca w słoneczne miejsce. Następnie płyn zlać do butelki, a owoce zasypać cukrem na 10 dni. Codziennie potrząsać słojem, aby rozpuścił się cukier. Uzyskany syrop połączyć z nalewką, dodać miód, sok i wyparzoną skórkę z pomarańczy oraz rum i arcydzięgiel. Odstawić ponownie na dwa tygodnie, po czym przefiltrować, rozlać do butelek i pozostawić na kolejne trzy miesiące, aby dojrzała.
gotowanie miodu to gorzej niż źle, miód w wysokiej temperaturze traci swoje właściwości, nawet do herbaty należy dodawać go ciepłej a nie gorącej. proponuję się dokształcić (to nie do artykułu oczywiście, tylko do komentarzy)
AA
Na rany Boga przestańcie ludzie mylić Pigwę z Pigwowcem!!!
To są całkowicie odmienne rośliny i całkiem odwrotnie się przyrządza.
A biedni internauci potem cierpią.
zofka
Witam..Ja robie prościej..Pigwe zasypuję cukrem.Stoi to na słoncu w słojach,przykrytych gaza..Czesto mieszamy.Zlewam sok i łacze ze spirytusem.Owoce wstawiam do sakownika,dodajac cukru.Otrzymany sok łacze ze spirytusem.Ta z sokownika jest ciemniejsza.Na weselu córki nalewka rozeszła się w mig!!!Stała 2 lata..Dobra jest po kilku miesiącach.
stany at
gdzie się podział mój przepis
stany at
a ja robię to tak - myję pigwowca ,kroję i wyrzucam pestki a następnie mielę elektryczną maszynką do mięsa z grubym sitkiem zasypuję cukrem i dodaję miodu akacjowego , na czwarty dzień puszczam przez sokowirówkę i do otrzymanego soku dodaję tyle samo wody i spirytusu a na każdą buteleczkę dodaję kieliszek amaretto i kawałek skórki z cytryny , następnie zakręcam i do leżakowania na 3-5 miesięcy, życzę smacznego ,na zdrowie.
teresa
nalewka z tego przepisu jest super
iRENKA
uwaga!!!!zmiana WE WCZEŚNIEJSZYM PRZEPISIE.na 1 LITR SPIRYTUSU 0.70 WODY ,i 90 dkg cukru do zasypania pigwowca.Reszta jak wyżej.Uwaga-jeszcze można zrobić jeśli ktoś ma na ogródku.Wanilia (o dziwo)najtańsza w Almie) ale nie Kamisa- bo to najdroższa firma choć niezła.Nie pijcie wcześniej niż przed świętami bo zajeżdża spirem i mętna.Jak się wyklaruje delikatnie zlać
Irenka
ja robię tak 9i dopchać się nie mogę do własnej wódki.
Otóż 1 kg PIGWOWCA (pestki usunięte)pokrojonego w drobne plasterki zasypuję cukrem i odstawiam na 3 tygodnie.Ma oddychać więc gaza lub płócienko na górę słoika.
Po 3 tyg zlewam sok a łupinki mielę przez maszynkę do mięsa i jeszcze wyciskam przez gazę.
Spirytus 1 litr rozrabiam z 1 litrem przegotowanej ostudzonej wody.Dolewam sok i rozlewam do butelek.Do każdej butelki dodaję część laski wanilii.Jak mam 3 butelki to dzielę laskę wanilii na 3 części.A za parę dni lub zaraz dodaję parę pasków pokrojonej skórki pomarańczy ale tą część bez białego miąższu tak -paseczki z 1 ósemki. na 1 butelkę.Po miesiącu należy delikatnie zlać bo szumy na dole ale to nie trucizna tylko nalewka dla gości ma być klarowna.Jeżeli wytrzymacie to powinna postać w Bożego Narodzenia ale najlepsza jest na Wielkanoc.Potem zmienia kolor na ciemny miód.
To jest przepis najprostszy dla leniwców ale zawsze się udaje.ACHA Pigwowiec przemrożony też się nadaje bo puszcza szybciej sok.Niektórzy specjalnie go poodmrażają bo to ma wpływ na smak.Ale nie podgniły.Tak więc jeszcze można go wykorzystać w tej chwili
Składniki:
1 l spirytusu 90%
! kg pokrojonego pigwowca nie pigwy
1 kg cukru laska wanilii
3 łupki pomarańczy ściąć biały spód
może być łyżka dobrego miodu np gryczany
Mówię Wam PYSZOTA
beacik1
ja mam sprawdzony przepis od lat bardzo szybki.Owoce z pigwy ,kroje na ósemki zasypuje cukrem zostawiam na noc na drugi dzień zalewam wódka wkładam skórkę z pomarańczy wcześniej wyparzoną i zostawiam na 7-14 dni a potem przelewam do butelek...
Asia
a ja robię dużo szybszym sposobem i wychodzi fantastyczna! Owoce kroję w plastry i zasypuję cukrem, po 2 dniach zlewam sok, a z owoców robię dźem. Sok gotuję i dodaję miód(około 0,5 szklanki) jak ostygnie zalewam to spirytusem (na litr roztworu 0,5 l spirytu), przelewam do butelek i dodaję skórkę pomarańczy i kilka goździków. Każdy się zachwyca tym smakiem:)