Aktualności   Przepisy   Słowniczek   Od redakcji   Kontakt   Reklama
naj skróty
najnowsze
najstarsze
najpopularniejsze
największe
danie dnia
Curry z krewetkami
 
Curry z krewetkami Krewetki przygotowane na sposób indyjski zaskakują swoim sm... więcej...
przysmak dnia
Ciasto ''Śliwka w czekoladzie''
 
Ciasto ''Śliwka w czekoladzie'' Ciemne ciasto biszkoptowe z kremem budyniowym z dodatkiem s... więcej...
 
 
pokaż dania kuchni...
szukaj przepisu zawierajacego słowo:
 
 
 
 
menu
 
sałatki (77)
przystawki (96)
zupy (57)
koktajle (129)
nalewki (34)
przetwory (25)
dania główne (306)
jednogarnkowe (53)
pasty (43)
ryby i owoce morza (40)
mięso (39)
inne (68)
zapiekanki, tarty, pizze (63)
śniadania (21)
desery (103)
sosy (25)
przepisy sprzed wieków (112)

co na półkach?

Blog piwosza
menu  ::  Nalewki

 Nalewka z owoców dzikiej róży

  Niezwykle aromatyczna, pełna smaków nalewka, która radość sprawi każdemu miłośnikowi klasycznych, polskich smaków
 
czas: 60 minut/doba/6 miesięcy
liczba porcji: 10
 
składniki: 1 kg owoców dzikiej róży
1 litr spirytusu
600 ml miodu wieloowocowego
garść liści mięty
garść goździków
garść rumianku
woda

 
przyrządzanie: Owoce dzikiej róży powinny być dojrzałe i jędrne. Owoce zbrązowiałe lub delikatnie zasuszone należy odrzucić. Owoce na dobę włożyć do zamrażarki, a potem umyć, osuszyć. Potem każdy z nich poprzekłuwać igłą w kilku miejscach. Tak przygotowane wrzucić do słoja, dodać goździki, miętę i rumianek (można wykorzystać zioła w torebkach – oczywiście po wyjęciu z nich), zalać spirytusem. Przez miesiąc w słonecznym miejscu róża oddawać będzie sok i aromat. Po tym czasie miód wymieszać z ciepłą wodą (absolutnie nie zagotowywać, by miód nie stracił swoich wartości!!!). Czekając na ostudzenie, odcedzić alkohol od owoców i ziół. Dwa płyny wymieszać ze sobą, zlać do butelek, odstawić na minimum 3 miesiące.
 
uwagi: Naturalny osad, który wytrąca się w butelce, niech nas nie odstrasza. Przed nalaniem do kieliszków, wstrząsnąć butelką.


podaj dalej


komentarze
   1-10 z 11   zobacz wszystkiezobacz wszystkie
wojtasdo Edward: ad vocem tego co napisałeś, że ,,nikt nie pisze jak wpływa na smak nalewki posmak ziaren owocowych których ilość wynosi ok. połowę lub więcej masy całej zawartości owoców" chciałbym cię zapewnić, że w przypadku owoców dzikiej róży w ogóle nie wpływa to na smak nalewki. Wiem co mówię, bo mam dobrze rozwinięty zmysł smaku i nalewy z róży robię już kilka lat i z różnymi przepisami miałem do czynienia (obierane, nakłuwane, nieobierane, itd.) Zapewniam, że każdy kto choć raz zada sobie trud nacinania i usuwania zawartości owocu róży (pestki i tzw. włóknista wata) to następnym razem da sobie z tym spokój, ponieważ po takim zabiegu mało co zostaje do zalania alkoholem czy zasypania cukrem. Ponadto nawet owoce suszone dzikiej róży są sprzedawane i suszone w całości. To nie wiśnie, które w swoich pestkach mają charakterystyczną amigdalinę, która to jest wyczuwalna we wszelkich nalewkach z wiśni niedrylowanych. Pozdrawiam!
EdwardZ tym nakłuwaniem owoców to jest coś nie tak jeszcze z innego powodu. Przecież z każdego owocu trzeba usunąć czubek- pozostałość po pąku kwiatowym- tzw przylistki kwiatowe . Po tym zabiegu każdy owoc jest "otwarty" na działanie cukru i alkoholu od wewnątrz. Poza tym nikt nie pisze jak wpływa na posmak nalewki posmak ziaren owocowych których ilość wynosi ok. połowę lub więcej masy całej zawartości owoców. Jak przy tym liczyć masę owoców w stosunku do cukru i alkoholu? Ponadto błędem największym tego i innych przepisów jest obieranie i czyszczenie owoców po przemrożeniu. To trzeba zrobić przed i już czystą masę owocową zamrozić by potem lepiej puszczała sok. Owoc prawidłowo przemrożony nie nadaje się do jakiejkolwiek obróbki mechanicznej- maże się i większość masy przechodzi do usuwanych pestek. Może ktoś z doświadczeniem skoryguje ten przepis.
kaskaMoja stoi już 12 dni (róża i cukier) oprócz koloru syropu tzn rozpuszczonego cukru nic więcej nie ma, nawet przez moment wydawalo mi się ze pojawił się aromat fermentu lub kiśnięcia ale teraz jest ok, jestem strasznie niecierpliwa i chciałabym już widzieć, czuć, smakować efekt końcowy... a to jeszcze (jak pójdzie wszystko dobrze) ok 4 miechy..
wojtasPrzepis jest do bani i zawiera błędy: garść goździków jest niedopuszczalna, pewnie chodziło o szczyptę, czyli 3-4 szt. Jeśli chodzi o mięte i rumianek to chodzi tu o torebki expresowe, z których wysypuje się zawartość. Autorowi namieszało się w przepisach ( z tzw. żenichą kresową). Ja, po 5-ciu latach doświadczeń z różą proponuje najprostszy, najmniej czasochłonny i sprawdzony przepis: - 2 kg dorodnych owoców dzikiej róży - 0,5 litra spirytusu - 1,0 litr czystej wódki 40% - 1 kg cukru Owoce przemrozić w zamrażarce przez 1-3 dni. Rozmrozić, włożyć do słoja i zasypać cukrem. Szczelnie zamknięty słój ustawić w ciepłym miejscu na dwa tygodnie i wstrząsać słojem przynajmniej raz dziennie. Następnie wlać alkohol, zakręcić słój i odstawić na 14 dni. Potem zlać nalew, owoce wycisnąć i przefiltrować. Rozlać do butelek. Nalewka powinna dojrzewać co najmniej trzy miesiące. Polecam!
st@chemik CYKU CYKU PARTACYKU !!! tak można postąpić do nastawu winnego !ale nie do nalewki ! [ciekawi was ile alkoholu pozostaje w takich owocach po nastawie ?! Zalejcie toto wodą zdemi /do akumulatorów/ i oddestylujcie !! WIDZĘ WASZE MINY!!
ktośza dużo goździków i to wersja dla leniwych owoece trzeba wydrylować
michGarść goździków ?! Goździki są tak aromatyczne ,że kilka sztuk potrafi zdominować nalewkę. Wyjdzie z tego goździkówka. Na 1kg owocu dodaje się max 3-6 sztuk.
michGarść goździków ?! Goździki są tak aromatyczne ,że kilka sztuk potrafi zdominować nalewkę. Wyjdzie z tego goździkówka. Na 1kg owocu dodaje się max 3-6 sztuk.
wojtasdo zbycha/ błąd został popełniony w momencie nakłuwania owoców róży igłą. Jesli się z tym przesadzi z owoców róży uwolni się tzw. wata z nasionami, która spowoduje zamulenie całego nalewu. W ubiegłym roku tak zrobiłem i już nikt mnie nie przekona do nakłuwania róży. Zalana spirytusem, czy nawet zasypana samym cukrem po 2 tyg. i tak uwolni swój aromat i nie ma z nią kłopotów.
zbychChyba coś sknociłem i wyszla mi śmierdząca bryja którą wylalem do ubikacji. Więcej z różą nie będę kombinował. Zrobiłem nalewkę z malin i wyszła super.
   wyswietlono 1-10 z 11   zobacz wszystkiezobacz wszystkie

dodaj komentarz
 
twój nick:
twoja opinia:
Nalewka z owoców dzikiej róży

Nalewki
Nalewka mandarynkowa
 Jałowcówka
 Pigwówka
 Kokosówka
 Likier kawowy
 Czeremchówka
 Śliwówka
 Agrestówka
 Jarzębinówka
 Lecznicza, tybetańska nalewka czosnkowa
 Nalewka różana
 Wiśniówka
 Malinówka
 Nalewka z pigwy z miodem
 Nalewka Dziadka Marcina
 Nalewka Babci Justyny
 Krupnik
 Jagodzianka
 Nalewka jeżynowa
 
 
kuchnia polska
Drink szarlotka
 Sałatka z wędzonej ryby
 Śledzie w sosie koperkowym
 Sałatka jajeczna
 Gołąbki z ziemniakami
 Pieczeń rybna
 Ziemniaki po chłopsku
 Zupa chrzanowo - ziemniaczana
 Zupa pieczarkowa
 Grzane piwo
 Jaja w galarecie
 Wielkanocny kulebiak
 Grillowane oscypki
 Mazurek bakaliowy
 Sznycle z boczniaków
 Zupa botwinkowa
 Zupa krem ze szczawiu
 Makaron
 Młoda kapusta z koperkiem
  newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać newsletter Palcelizac.pl, wpisz powyżej swój adres e-mail


DJMCAktualności   Przepisy   Słowniczek   Od redakcji   Kontakt   Reklama
© 2003-2014 DJMC    gotuje zespół palcelizać    zmywa djc   przepisy dyktuje cymes cms.

Ten serwis jest na sprzedaż. Kontakt: palcelizac@palcelizac.pl